Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza jaglana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza jaglana. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Burgery z łososia, batatów i kaszy jaglanej

kotleciki z łososia

Co zrobić jak się kupiło za mało łososia na 3 osoby? Zrobić z niego burgery- dzięki temu cudownie się pomnoży i starczy dla wszystkich :)

Składniki:
  • 150g batatów (jakaś połówka 1 sztuki)
  • 350 g łososia
  • 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1 łyżka oleju rzepakowego
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • sól, pieprz, chilli, słodka papryka
  • 1 jajko
Batata obrać, pokroić w kostkę, podsmażyć na patelni około kwadransa (co jakiś czas mieszać i dodawać troszkę wody). Ostudzić.
Obranego ze skóry łososia, pokroić dowolnie na nieduże kawałki, włożyć do miski (lub do misy malaksera, jak kto ma), dodać bataty, kaszę, natkę oraz przyprawy i zblendować na niejednorodną masę. Dodać olej i jajko, wymieszać dokładnie. Rozgrzać patelnię i nakładać masę łyżką, trochę jak placki ziemniaczane, tylko zdecydowanie grubiej.
Podałam z mizerią na jogurcie i pieczarkami podsmażonymi z bułką tartą. Smacznego :)

niedziela, 26 lipca 2015

Cukinia faszerowana warzywami i kaszą jaglaną. Poprzeczna ;)

cukinia faszerowana kaszą jaglaną i warzywami

Cukinie w tym roku wyjątkowo obrodziły! Każda ma plus minus po półtora kilo. Żeby nie zwariować i nie znudzić się po tygodniu ich jedzenia - trzeba się nakombinować ;) Przy okazji mąż zachorzał, apetyt stracił, trzeba mu porcje dawkować. Wpadłam więc na pomysł pokrojenia cukinii nieco inaczej ;)
Podany poniżej farsz to moja propozycja z dziś. Można ją oczywiście dowolnie dopasować do zawartości swojej lodówki :)

Składniki na 10 nadzianych krążków:
  • 1 wielka cukinia
  • 1 cebula
  • 2 marchewki
  • 2 żółte papryki
  • słodka papryka, sól, pieprz, kurkuma
  • 300 g passaty
  • 5 dymek - zielona część
  • 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • starty ser grana padano (opcjonalnie)

Cebulę pokroić w kosteczkę, marchewkę w półplasterki. Na patelni rozgrzać olej rzepakowy, wrzucić cebulę i marchewkę i dusić pod przykryciem 6-7 minut. W międzyczasie pokroić paprykę w kostkę i dorzucić ją do na patelnię po podanym czasie. Dodać przyprawy do smaku. Po 3 minutach wrzucić ugotowaną kaszę jaglaną i rozdrobnić ją dokładnie. Wszystko dokładnie wymieszać, zalać passatą i podgrzewać kilka minut bez przykrycia, pod koniec dodać pokrojoną dymkę. Rozgrzać piekarni do 180 stopni.
Cukinię pokroić na około 2 cm plastry i wydrążyć ją, najlepiej łyżką. Nałożyć do środka nadzienie, zetrzeć na górę ser. Włożyć do piekarnika na 20 minut.
Smacznego :)

Drążymy ;)
cukinia faszerowana kaszą jaglaną i warzywami

 Przygotowane do nadziewania
cukinia faszerowana kaszą jaglaną i warzywami

Przed pieczeniem
cukinia faszerowana kaszą jaglaną i warzywami

cukinia faszerowana kaszą jaglaną i warzywami

Tuż po wyjęciu z piekarnika
cukinia faszerowana kaszą jaglaną i warzywami

Smacznego!
cukinia faszerowana kaszą jaglaną i warzywami

cukinia faszerowana kaszą jaglaną i warzywami

piątek, 5 czerwca 2015

Pracowa sałatka - smażony kalafior, kasza jaglana i dodatki

Pracowa sałatka - smażony kalafior, kasza jaglana i dodatki

Kolejny pracowy twór. Udany i prosty do wykonania :)

Składniki na 1 porcję:
  • 1 malutka cebula, albo pół dużej
  • kawałek surowego kalafiora (w zależności od apetytu ;))
  • 2 czubate łyżki ugotowanej kaszy jaglanej
  • ulubione przyprawy (u mnie koniecznie papryka słodka, ostra, ciut soli, kurkumy i oregano)
  • ćwiartka papryki
  • kilka listków natki
  • olej do smażenia (u mnie kokosowy)
Cebulę pokroić w kostkę, podsmażyć na rozgrzanym oleju. Dodać kaszę, nadal smażyć. Kalafiora drobno posiekać, dorzucić na patelnię. Przyprawić i jeszcze kilka minut trzymać na patelni co jakiś czas mieszając. Po przestudzeniu wrzucić do pudełka, dodać pokrojoną w kostkę paprykę, wbić w nią natkę, zamknąć i zjeść ze smakiem w pracy :)
Pietruszka w kawałku, bo używam jej jako "odświeżacza" do ust po skończonym posiłku. Polecam ten sposób - jest niezawodny!

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Cukinia faszerowana kaszą jaglaną z warzywami

cukinia faszerowana, kasza jaglana, danie fit

Siedziałam w niedzielę poprzednią, sadziłam cukinie i dynie. I tak mi się zamarzyło cukinii faszerowanej, że po prostu musiałam! A dodając fakt, że Asia akuratnie wrzuciła przepis na coś takiego - zaglądnęłam do lodówki, ogarnęłam resztki, skoczyłam do sklepu po kluczowe warzywa i włala! R E W E L A C J A! Powtarzam je co drugi dzień, zmieniam tylko farsz. Kasza oczywiście zostaje. Poniżej pierwsza wersja.

Składniki na 2 porcje:
  • 1/3 szklanki suchej kaszy jaglanej
  • 2 spore cukinie
  • pół dużej cebuli
  • 1 nieduża marchewka
  • resztki z kurczaka, tak z pół piersi (lub jakiekolwiek inne mięso, ja akurat miałam kuraka)
  • ulubione przyprawy (słodka papryka, odrobinę ostrej, troszkę soli i pieprzu, szczypta oregano)
  • 2 garście mrożonego groszku
  • pół kartonu passaty
  • olej rzepakowy, sól i pieprz

Kaszę jaglaną ugotować.
Cukinie przekroić na pół, wyskrobać łyżką miąższ tak, żeby zostało go jakieś pół centymetra. Wydrążone łódeczki wysmarować olejem, posolić i popieprzyć. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec kwadrans. Po tym czasie cukinię wyjąć i odstawić.
W międzyczasie na patelni zeszklić pokrojoną w kosteczkę cebulę. Dodać pokrojoną w grubsze ćwierćplasterki marchewkę i dusić kilka minut. Dodać pokrojone w kostkę mięso, polać passatą, wymieszać i dodać groszek. Podsmażać kilka minut. Farsz nałożyć do łódeczek cukinii, wstawić do piekarnika (nadal 180 stopni) na kolejny kwadrans. 
Smacznego! :)

Cukinia tuż przed piekarnikiem

I już na talerzu. Jak widać - spora jest ;)
cukinia faszerowana, kasza jaglana, danie fit

środa, 31 grudnia 2014

Sałatka z kaszą jaglaną, pieczonym buraczkiem i awokado - warunkowo szybka ;)



"Warunkowo", bo zrobienie jej zajmie chwilęmoment pod warunkiem, że w lodówce są upieczone buraki i ugotowana kasza ;) Ja buraki piekę ostatnio raz w tygodniu, kilka sztuk wrzucam do piekarnika przy okazji pieczenia chleba, potem dodaję je do różnych potraw. Kaszę też gotuję na bieżąco i zazwyczaj jakaś jej ilość jest w lodówce. Inspiracja pochodzi od KS - moja sałatka jest połączeniem kilku pomysłów Asi.

Składniki na jedną porcję:
  • jeden niewielki upieczony burak
  • pół awokado
  • ugotowana kasza jaglana (ilość wedle apetytu) 
  • ulubione przyprawy
  • jajko ugotowane na twardo lub półtwardo
  • słonecznik
  • ulubiony winegret (nie próbujcie robić do tej sałatki winegretu  miodowego - jest zdecydowanie za słodki, sprawdziłam ;))
Kaszę jaglaną posypać przyprawami (u mnie papryka, troszkę soli i pieprz) i chwilę podsmażyć na patelni. Przełożyć na talerz. Na patelnię wrzucić słonecznik i delikatnie go podprażyć. W międzyczasie buraczka i awokado pokroić w kostkę, dodać do kaszy. Jajko pokroić w ćwiartki, położyć na talerz. Posypać wszystko podprażonym słonecznikiem, polać winegretem. 
Pyszka!



piątek, 28 listopada 2014

Kotleciki rybno-jaglane


Kotleciki, które były kompletnym przypadkiem. Bo planowałam klasyczne kotleciki z bułką tartą i jajkiem, ale o 22, kiedy to zazwyczaj przygotowuję obiady dla córki, na dzień następny, uroczo okazało się, że oprócz ryby nie mam nic z listy składników... Pokombinowałam i wyszło mi naprawdę fajne coś, rybno-jaglane :D

Składniki:
  • jedna ryba (około 450g), u mnie morszczuk
  • 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1 cebula
  • 1 jajko (można pominąć)
  • ulubione przyprawy do ryb (u mnie sól, pieprz ziołowy i koperek (no i malutka szczypta kurkumy, ale ja ją dodaję prawie wszędzie))
Cebulkę pokroić dowolnie i poddusić na patelni. Rybę, cebulkę i kaszę zmielić w maszynce do mielenia (ostatnio to urządzenie przeżywa w mojej kuchni swoisty renesans) lub w malakserze. Dodać jajko i przyprawy, porządnie zamieszać. Formować w kotleciki lub kuleczki i smażyć na dobrze rozgrzanej patelni.
Pycha! Jednego dnia zrobiłam jako kotleciki z ziemniakami i kiszoną kapustą, a drugiego podałam jako pulpeciki z makaronem :)


sobota, 18 października 2014

Kasza jaglana, którą toleruje nawet mężczyzna

kasza jaglana z warzywami, do obiadu

Żeby mężczyzna zjadł kaszę jaglaną i powiedział, że było dobre, to się trzeba nieźle nagimnastykować. Zazwyczaj zje, ale komplementu nie uświadczysz ;) Na szczęście z pomocą przychodzi inspiracja Asia. Inspiracja jest delikatna, bo oprócz kaszy i cebulki to niewiele się powtarza, ale trzeba być sprawiedliwym, prawda? :)
Kasza jaglana obiadowa
  • 1/3 szklanki kaszy jaglanej
  • 1 spora cebulka, albo 2 mniejsze (ja bardzo lubię, więc daję 1 na osobę)
  • 1/2 dużej papryki, albo jedna cała malutka (u mnie pół żółtej)
  • 1 pomidor
  • sól, papryka słodka + ulubione zioła (u mnie tymianek)
  • masło klarowane/olej do smażenia

Kaszę zalać 2/3 szklanki wody, zagotować, zmniejszyć gaz i przykryć, gotować około 12 minut. Wyłączyć gaz i zostawić kaszę pod przykrywką.
Cebulę drobno pokroić, wrzucić na rozgrzaną patelnię i zeszklić. Dodać pokrojoną w niewielką kostkę paprykę. Zesmażyć krótką chwilę, Dodać kaszę, dodać sól, paprykę i zioła do smaku.Chwilę wszystko razem podgrzewać, co chwilę mieszając. W międzyczasie pokroić pomidora w kostkę.
Kaszę z papryką przełożyć na talerze, położyć na/obok niej pomidory. Jeśli mają mało soku dobrze jest skropić wszystko olejem lnianym (czy tam ulubioną oliwą, ale ja nie lubię). Zjedliśmy z pieczonym schabem.
Tak zrobiona kasza jest tak pyszna, że kolejną porcję zrobiłam sobie na kolację :)))
kasza jaglana z warzywami, do obiadu


poniedziałek, 29 września 2014

Budyń gruszkowy


Kolejna wersja budyniu jaglanego. Tym razem gruszkowy :)
Składniki:
  • gruszka
  • pół szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
  • mleko
Gruszkę obrać, pokroić na niewielkie kawałki. Dodać kaszę i mleko (zaczynać od 1/4 szklanki i dodawać tyle, żeby budyń miał konsystencję jaką lubimy). Zblendować. Znowu banał ;)

Składniki
I budyń z posypką :)

niedziela, 28 września 2014

Czekoladowy budyń jaglany

Okres przeziębień nadciągnął. Przeprosiłam się więc z jaglanką i podaję ją codziennie w przeróżnych postaciach. Ostatnio króluje czekoladowy budyń inspirowany przepisem Olgi:
Składniki:
  • szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • 20g gorzkiej czekolady (u mnie 72% z Lidla)
  • 1/2-3/4 szklanki mleka
  • kilka daktyli (opcjonalnie, jeśli ktoś lubi słodsze)
Mleko podgrzać w garnku, po chwili wrzucić czekoladę. Jeśli używamy daktyli - to jest odpowiedni moment, żeby je dodać :) Podgrzewać aż się cała czekolada ładnie rozpuści. Przelać do kaszy i całość zblendować na gładko. Jeśli budyń jest za gęsty - dolać mleka. Tyle :) Żadna filozofia, za to ten smak!!

Moje dziecko często sobie ten budyń posypuje słonecznikiem. Możliwości modyfikacji jest tak dużo, jak dużo pasujących składników mam w  szafkach :)

wtorek, 5 sierpnia 2014

Żytni z kaszą jaglaną podejście drugie



Ten chleb zalazł mi za skórę. Bo miał być ukoronowaniem mojej znajomości z kaszą jaglaną, a był sporym niewypałem. Dlatego też ciągle mi w głowie siedziało, że muszę go zrobić jeszcze raz. I dziś nadszedł ten dzień. Zrobiłam go ściśle według przepisu Tosi (noooo, może oprócz wielkości foremki, ale wolę chleby dłuższe a niższe). Ciasto było niemożliwie niefajne, klejące, gęste, no nie lubię takiego. Do tego wyrastało naprawdę długo, mimo żaru za oknem. Ale za to sam chleb, mmmm, no miodzio! I tym razem kroił się bez zarzutu, ze skórką nie działo mi się nic dziwnego ;)
Awansował do czołówki ulubionych.


piątek, 4 lipca 2014

Chleb żytni z kaszą jaglaną




Dziś chleb, przy przygotowaniu którego chciałam być mądrzejsza od jego autorki. Bo przecież upiekłam już w życiu z 15 bochenków i przeczytałam 17 stron Hamelmana. To się znam! 

Pozmieniałam proporcje mąk, dodałam więcej wody ("bo jakiś takie zwarte to ciasto, na pewno nie takie ma być!") i wyszło, co wyszło. Znaczy, żeby nie było - w smaku super (choć nie wiem czy nie nieco za kwaśne jak dla mnie), dziurki piękne wyszły. 

Tylko kroi się jakoś tak paskudnie i do tego skopałam skórkę - tu winien jest brak ściereczki przez pierwsze 2 godziny wyrastania.


Jutro piekę jeszcze raz, tym razem trzymając się przepisu, który (bez zmian!) podaję za blogiem Smakowity Chleb.

Składniki: 
  • 420 g mąki żytniej jasnej typ 720 
  • 80 g mąki pszennej chlebowej lub mąki bezglutenowej np. kukurydzianej/gryczanej/ryżowej 
  • 150 g aktywnego zakwasu żytniego 
  • 300 ml letniej wody 
  • 100 g ugotowanej kaszy jaglanej 
  • łyżka oliwy 
  • 1,5 łyżeczki soli 
Wykonanie:
Mąki mieszamy ze sobą, dodajemy ugotowaną kaszę, oliwę, zakwas i sól. Stopniowo dodajemy letnią wodę i mieszamy składniki do ich połączenia. Ciasto mieszamy przez niecałą minutę.

Formę keksówkę (10×22 cm) smarujemy oliwą lub masłem i obsypujemy otrębami lub bułką tartą. Ciasto przekładamy do formy i wyrównujemy wierzch zwilżoną wodą dłonią. Formę przykrywamy ściereczką i stawiamy w ciepłym miejscu na 5 godzin.

Keksówkę z wyrośniętym ciastem wkładamy do rozgrzanego piekarnika. Chleb pieczemy najpierw w 220 stopniach przez 20 minut, następnie zmniejszamy temperaturę do 200 stopni i dopiekamy przez kolejne 20 minut. 

Upieczony chleb wyciągamy z formy i studzimy na kuchennej kratce.

piątek, 20 czerwca 2014

Strona, którą odwiedzam codziennie...

Która ma piękne, zachęcające zdjęcia. Na której wszystkie przepisy są starannie dopracowane. Z której zrobiłam już mnóstwo potraw, a nie wyszły mi tylko dwie. Dzięki której upiekłam swój pierwszy tort ;) Kwestia Smaku


Jak nie wiem co zrobić na obiad - tam zaglądam. Mogłabym przytoczyć tu dziesiątki bardzo smacznych przepisów, ale po to. Po prostu - zachęcam do przeglądania strony. Ja się zawsze przy tym głodna robię ;) 

Moje ostatnie przepisy stamtąd to m.in.: 

sałatka z kaszy jaglanej ze szparagami (jadłam ją już w kilkunastu odsłonach, także z pęczakiem jako danie do mięsa do obiadu - pycha!) 

kanapki z awokado - niby niewiele, a różnicę robi ;) 

miniserniczki na dzień kobiet - rewelacja! 

placek a la tarta z botwinką - mąż też się zachwycił, mimo, że bez mięsna :) 

brioszki truskawkowe - nimi się chyba chwalić nie powinnam, bo mi nie wyszły (ciasto rosło w zbyt wysokiej temperaturze i się zrobiło kwaśnawe :(), ale, że tak ładnie wyglądają i mają ogromny potencjał (przepis do powtórzenia!), to pokazuję :) 

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Fajne dzieciakowe przepisy

Blog, na którym posty pokazują się zbyt rzadko :) Bo każdy z nich jest smaczny, zdrowy i z chęcią zjadany przez moją dwulatkę. Mowa o ammniam. Pisany przez mamę Kacperka, zawiera wyłącznie przepisy roślinne. Znowu - ładne zdjęcia, ciekawe propozycje podania soczewicy, ciecierzycy, kaszy jaglanej i mnóóóstwo innych. Wypróbowałam i polecam m.in.:

-> gryczane kotleciki -dodałam trochę mąki kukurydzianej i nic się nie rozpadało; robię je zazwyczaj z dodatkiem marchewki lub innego warzywa (dobre było też z porem duszonym) i podaję z jakimś sosem warzywnym; 

-> kotlety z ciecierzycy - smaczne, nie obtaczałam w otrębach, smażyłam na patelni, podawałam z sałatkami;

-> duszaki - uwielbiam buraki i wszystko co z nimi związane, więc to smakowało mi bardzo :), nie dodawałam tofu i traktowałam jako ziemniaki z surówką do jakiegoś mięsa;

-> rozgrzewająca i sycąca zupa z soczewicy i pęczaku - jednogarnkowe danie na zimne dni :) nie dodałam selera ani czosnku, raz zrobiłam bez pomidorów, ale zdecydowanie lepszą wersją jest z nimi.

Polecam nie tylko dzieciatym!

wtorek, 10 czerwca 2014

Brownie z kaszy jaglanej

zdrowe, pyszne brownie
Jest na nie kilka przepisów. Najsłynniejszy to chyba ten z Moich Wypieków. Ja najczęściej robiłam z tego przepisu (z modyfikacjami). Ale od dziś robić będę tylko i wyłącznie ciasto od Burczy mi w brzuchu. Idealnie czekoladowe, miękkie, rozpływające się w ustach. Cud, miód i orzeszki!

Składniki:
  • szklanka kaszy jaglanej
  • 2 szklanki mleka
  • 50 g masła/oleju kokosowego
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • łyżka mielonej kawy
  • 2 jajka
  • 6 łyżek cukru trzcinowego
  • 50 g mąki bezglutenowej np. kukurydzianej lub ryżowej
  • szczypta soli
Szklankę suchej kaszy wsypać do rondla, dodać dwie szklanki mleka, masło lub olej kokosowy, gorzką czekoladę, kawę, cukier i szczyptę soli. Rondel wstawić na ogniu i gotować przez ok. 20 minut, czyli do momentu aż kasza będzie miękka i wchłonie mleko.
Ugotowana kasza będzie konsystencją przypominała budyń. Ostudzić masę i zblendować ją blenderem z jajkami na gładkie ciasto. Dodać mąkę i dokładnie wymieszać.
Tak przygotowane ciasto przełożyć do formy wyłożonej pergaminem i wstawić do rozgrzanego piekarnika. Piec w 180 stopniach przez 30 minut.
Polecam do kawy!
zdrowe, pyszne, brownie