piątek, 4 lipca 2014

Chleb żytni z kaszą jaglaną




Dziś chleb, przy przygotowaniu którego chciałam być mądrzejsza od jego autorki. Bo przecież upiekłam już w życiu z 15 bochenków i przeczytałam 17 stron Hamelmana. To się znam! 

Pozmieniałam proporcje mąk, dodałam więcej wody ("bo jakiś takie zwarte to ciasto, na pewno nie takie ma być!") i wyszło, co wyszło. Znaczy, żeby nie było - w smaku super (choć nie wiem czy nie nieco za kwaśne jak dla mnie), dziurki piękne wyszły. 

Tylko kroi się jakoś tak paskudnie i do tego skopałam skórkę - tu winien jest brak ściereczki przez pierwsze 2 godziny wyrastania.


Jutro piekę jeszcze raz, tym razem trzymając się przepisu, który (bez zmian!) podaję za blogiem Smakowity Chleb.

Składniki: 
  • 420 g mąki żytniej jasnej typ 720 
  • 80 g mąki pszennej chlebowej lub mąki bezglutenowej np. kukurydzianej/gryczanej/ryżowej 
  • 150 g aktywnego zakwasu żytniego 
  • 300 ml letniej wody 
  • 100 g ugotowanej kaszy jaglanej 
  • łyżka oliwy 
  • 1,5 łyżeczki soli 
Wykonanie:
Mąki mieszamy ze sobą, dodajemy ugotowaną kaszę, oliwę, zakwas i sól. Stopniowo dodajemy letnią wodę i mieszamy składniki do ich połączenia. Ciasto mieszamy przez niecałą minutę.

Formę keksówkę (10×22 cm) smarujemy oliwą lub masłem i obsypujemy otrębami lub bułką tartą. Ciasto przekładamy do formy i wyrównujemy wierzch zwilżoną wodą dłonią. Formę przykrywamy ściereczką i stawiamy w ciepłym miejscu na 5 godzin.

Keksówkę z wyrośniętym ciastem wkładamy do rozgrzanego piekarnika. Chleb pieczemy najpierw w 220 stopniach przez 20 minut, następnie zmniejszamy temperaturę do 200 stopni i dopiekamy przez kolejne 20 minut. 

Upieczony chleb wyciągamy z formy i studzimy na kuchennej kratce.

2 komentarze:

  1. Nawet jeśli nie przykryjesz ściereczką ciasta w fazie rozrostu końcowego - spryskaj je wodą tuż po włożeniu do piekarnika i ponownie spryskaj wodą tuż po wyjęciu z piekarnika - błyszcząca skórka gwarantowana, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Adamie! Wszystkie chleby psikam wodą ze spryskiwacza, tak też było i tu. Największym problemem nie było kolor czy brk połysku, ale fakt, że skórka się oddzielała od miąższu. Na to masz może jakieś rady? :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz :)