wtorek, 29 września 2015

Chleb pszenno-razowy z sezamem i dodatkiem kaszy jaglanej

Jak chleb, to na 95% Hamelman. Jednak tym razem odstępstwo - nie ściśle wg przepisu. Bo w przepisie są rodzynki, których w żadnej formie nie toleruję. Są tam też orzechy, na które alergię ma mój mąż ;) Chleb jest pyszny, ma chrupiąca skórkę, problemów przy jego robieniu nie było.
Aha! Jedna uwaga. Chleb ma bardzo, ale to bardzo gesty zaczyn, więc gorąco polecam najpierw wymieszać zakwas z wodą, a dopiero potem dodawać mąkę.

Składniki na 2 bochenki:
Zaczyn:
  • 110g mąki pszennej razowej
  • 70g wody
  • 20g aktywnego zakwasu
Zakwas wymieszać dokładnie z wodą, dodać mąkę, wymieszać, szczelnie przykryć folią, odstawić na około 12 godzin.

Ciasto właściwe:
  • 540g mąki pszennej chlebowej
  • 240g mąki pszennej razowej
  • 640g wody
  • 20g soli
  • 5g suchych drożdży
  • cały zaczyn
  • 50g siemienia 
  • 50g sezamu
  • 100g ugotowanej kaszy jaglanej
Wszystkie składniki oprócz siemienia i kaszy wrzucić do misy, mieszać na pierwszej prędkości do połączenia się składników, następnie 3 minuty na drugiej prędkości. Dodać siemię i kaszę i mieszać  tylko do dokładnego ich rozprowadzenia się w cieście.
Ciasto przykryć ściereczką i odstawić na 1,5-2 godzin, składając je w tym czasie w połowie czasu.
Uformować bochenki (na je składam, ale piekę i tak w foremkach) i odstawić na 1-1,5 godziny do wyrastania. Piekarnik nagrzać do 240 stopni, piec bochenki przez 15 minut, a później 38 minut w 215 stopniach. Po pierwszych 20 minutach dobrze jest przykryć chleb folią aluminiową, żeby się za bardzo nie przypiekł.
Smacznego!

Zaczyn przed i po 12 godzinach pracy - prawie bez zmian..


Ciasto po wymieszaniu

Ciasto po wyrastaniu

Uformowane bochenki

Bochenki po wyrastaniu

I już po wyjęciu z pieca :)


czwartek, 24 września 2015

Purée z dyni



W sumie to sprawa jest tak banalna, że nie wiem czy powinnam o niej pisać. Ale może znajdzie się ktoś, kto nie wie jak zrobić purée z dyni? Otóż robi się to tak, że kroi się dynię na dowolne kawałki (byle nie na połówki, bo tak może się nie zrobić w podanym czasie). Piekarnik nagrzewa się do 180 stopni, wstawia dynię na godzinkę, studzi ją, żeby sobie paluchów nie sparzyć. Po czym zdejmuje się skórę, miąższ spokojnie będzie można rozciapać tłuczkiem do ziemniaków, ale można też to zrobić normalnie - blenderem. Gotowe purée przelewa się do pojemników i wstawia do lodówki, zużywa w miarę potrzeby, albo mrozi na później. Ja zawsze mam w lodówce solidne zapasy na zimę :)
Serdecznie Wam polecam moje (od niedawna) ulubione gofry (te z poprzedniego postu).

puree z dyni

puree z dyni

puree z dyni


niedziela, 20 września 2015

Leczo na zimę

leczo na zimę

W zeszłym roku słoikowym strzałem w dziesiątkę była fasolka w pomidorach, ale zrobiłam też kilka sztuk lecza. Tak na spróbowanie, czy się da. Zrobiłam też trochę i zamroziłam. Zdecydowanie lepsze okazało się to ze słoika - warzywa były chrupiące i jędrne! Wiadomo - mrożenie jest bezpieczniejsze, ale jeśli dobrze wyparzymy słoiki i zakrętki, solidnie potem całość zapasteryzujemy - nic się na pewno nie zepsuje i będzie można się delektować latem w środku zimy. Polecam! Póki jeszcze sezon trwa :)

Składniki:
  • 3 cebule
  • 1,5 kg papryki
  • 1 kg pomidorów
  • 2 nieduże kolby kukurydzy
  • 1,5 kg cukinii
  • 750ml passaty pomidorowej
  • 1 łyżka papryki słodkiej
  • 2 łyżki soli
  • 0,5 łyżki papryki ostrej
  • 0,5 łyżki pieprzu
Cebulę pokroić w kosteczkę, paprykę w kostkę, pomidory sparzyć i obrać, NIE kroić na razie. Kukurydzę odkroić od kolby, cukinie obrać o pokroić w kostkę.
Na nieduzej ilości oleju podsmażyć cebulkę po czym dodać paprykę. Smażyć około 10 minut po czym dorzucić kukurydzę i cukinię. Dodać pomidory krojąc je nad garnkiem, żeby nie zmarnować soku :) Gotować aż do czasu gdy cukinia zrobi się prawie całkiem "przeźroczysta". Dodać passatę i przyprawy, całość zagotować. Przełożyć do wyparzonych, litrowych słoików, zakręcić wyparzonymi zakrętkami po czym wstawić do nagrzanego do 85 stopni piekarnika i pasteryzować pół godziny. Po tym czasie słoiki wyjąć i odwrócić do góry dnem.
W zimie wystarczy podsmażyć kiełbaskę czy tez mięso, dorzucić do niej zawartość słoika i już można cieszyć się szybkim, a jakże smacznym, obiadem :)
Smacznego :)

Gorąco polecam zaopatrzenie się w przykrywkę "antypryskającą". Ja jej zapomniałam założyć i leczo było dosłownie wszędzie...

leczo na zimę


czwartek, 17 września 2015

Papryka konserwowa - najlepsza!


W zeszłym roku znalazłam przepis na paprykę idealną! Dopasowałam do swoich kubków smakowych i od teraz - nie będę go już zmieniać. Jest tak dobra, że mogę ją jeść bez dodatków, a to mi się do tej pory nie zdarzało :) Polecam!

Składniki:
  • 2-3 cebule
  • 3 kg papryki (nie polecam mieszać kolorów, bo jedne będą bardziej twarde, a inne - ciapowate) 
  • 3 litry wody 
  • 3 łyżki soli 
  • 3 szklanki cukru 
  • 3 łyżki miodu 
  • 2,5 szklanki octu 
  • do słoików: 1-2 liście laurowe, 2-3 ziarenka pieprzu, "sypnięcie" gorczycy,  1 łyżka oleju rzepakowego
No i wiadomo - papryki umyć, usunąć nasiona, pokroić jak się lubi. Cebulę obrać, pokroić na dowolnie grube plastry. Na dno wyparzonego słoika włożyć przyprawy, potem 2 plastry cebuli, a następnie poupychać paprykę.
Składniki zalewy zagotować, zalać nią paprykę. Słoiki szybko i mocno zakręcić, wstawić do piekarnika nagrzanego na 90 stopni, pasteryzować 20-30 minut. Po czym należy je wyjąć, odstawić do góry dnem i niech się zasysają :)
Smacznego!

niedziela, 13 września 2015

Przepyszne, pomarańczowiutkie gofry - na maśle, z dyniowym puree

najlepsze gofry z puree dyniowym, na maśle

najlepsze gofry dyniowe

Przedstawiam Wam przepis na absolutnie przepyszne gofry alternatywne :) Czemu alternatywne? Bo nie są puszyste, a żeby były chrupiące - trzeba je sporo dłużej trzymać w gofrownicy. Ale są tak rewelacyjnie pyszne, że mogę je jeść bez dodatków - bez dżemów czy owoców! Smak naprawę wynagradza wszystko. A do tego ten kolor ;) Spróbujcie, jeśli tylko macie dostęp do puree dyniowego.

Składniki:
  • 200-220g puree dyniowego
  • 2 jajka (żółtka oddzielnie od białek)
  • 1,5 szklanki mleka
  • 0,5 szklanki roztopionego masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka mąki pszennej razowej
  • 1 kopiasta łyżka cukru
  • szczypta soli
Masło roztopić. Puree, żółtka, mleko, mąki, cukier i sól dokładnie wymieszać. Dodać masło i bardzo szybko wymieszać, najlepiej trzepaczką, żeby się dobrze wmieszało, a nie zbiło w bryłkę w jednym miejscu. W drugiej misce białka ubić na sztywną pianę i domieszać ją do reszty składników.
Takie ciasto ma inną konsystencję niż zwykłe gofry, ale smaży się je tak samo - na rozgrzanej gofrownicy, do rumianego koloru. Jedna rada - lepiej się smaży na lekko wyższej temperaturze niż zwykle (dla przykładu - ja mam 5cio stopniową skalę, normalnie smażę na trójce, a gofry warzywne - na czwórce). Gofry studzić na kratce.
Smacznego!

najlepsze gofry dyniowe

najlepsze gofry dyniowe