Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bułki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bułki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 października 2015

Pyszne bułeczki z masłem

Pyszne, proste bułeczki maślane

Pyszne, BARDZO proste do wykonania bułeczki. Z mega przyjemnym do pracy ciastem. Nic się nie klei, nie leci przez ręce. No idealne bułeczki do popołudniowej kawki ;) Przepis od Liski, z moimi, kosmetycznymi, zmianami.

Składniki na 12 sztuk:
  • 20 g świeżych drożdży (lub 1 opakowanie drożdży suchych)
  • 2 łyżeczki brązowego cukru
  • 400 g mąki pszennej
  • 250 ml mleka, lekko podgrzanego
  • 40 g miękkiego masła
  • 7g soli
  • do posmarowania: 1 jajko wymieszane z trochą mleka
Włożyć drożdże do miseczki, wsypać cukier, dodać 2 łyżki mleka, wymieszać  i odstawić na 10-15 minut (musza "ruszyć", jeśli tego nie zrobią - najlepiej zrobić nowy rozczyn).
Do miski wsypać mąkę, wlać rozczyn z drożdży, dodać pozostałe składniki i miksować ciasto przez 7 minut. Po tym czasie miskę przykryć wilgotną ściereczką i odstawić do wyrastania na około 1 godzinę - aż do podwojenie objętości.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 12 porcji, uformować paluchy lub okrągłe bułeczki, ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć tą samą, wilgotną ściereczką i odstawić do wyrastania na ok. 40 minut.
Piekarnik nagrzać do 230 st C.
Tuż przed pieczeniem bułeczki posmarować jajkiem wymieszanym z mlekiem i wstawić do zaparowanego piekarnika. Ja do blaszki, jaką mam pod ręką wrzucam kostki lodu i wstawiam na dno piekarnika.
Piec 5 minuta, po czym zmniejszyć temperaturę do 200 st C i piec kolejne 12 minut. Jeśli bułeczki się za szybko rumienią - można na nich położyć folię aluminiową.
Polecam do jutrzejszej kawy!


A tak to po kolei wygląda :)
Ciasto wymieszane..
Pyszne, proste maślane bułeczki z masłem

..i urośnięte
Pyszne, proste maślane bułeczki z masłem

Bułeczki uformowane..
Pyszne, proste maślane bułeczki z masłem

.. i wyrośnięte :)
Pyszne, proste maślane bułeczki z masłem

A to tuż po upieczeniu.
Pyszne, proste maślane bułeczki z masłem

I sekundkę przed konsumpcją
Pyszne, proste maślane bułeczki z masłem

czwartek, 27 sierpnia 2015

Bułki z owsianką - pyszne!

bułki pszenno-razowe

Są bułki, znaczy, były chłodniejsze dni wreszcie ;) A, że przyszły troszkę niespodziewanie, to nie zdążył mi zakwas zapracować na pieczenie. Przeszperałam więc internety i wybrałam ten przepis.

Polecam! Bułki są świetne, proste w zrobieniu i nie rozjeżdżają się przy wyrastaniu :)

Ciasto można zrobić też i ze świeżymi drożdżami (20g), ale wtedy cały proces
nieco się wydłuża (drożdże spieniają się około kwadransa, a ciasto podwaja objętość w jakieś 1,5 godziny).

Składniki:
  • 10g drożdży instant
  • 300 ml wody
  • 200 g ugotowanych płatków owsianych (jakieś 55-60g suchych)
  • 200 g mąki pszennej razowej
  • 300 g mąki pszennej białej
  • 10g soli
  • 20g oleju rzepakowego 
  • 5g cukru

Wszystkie składniki włożyć do miski i wyrobić hakiem lub ręcznie. Odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na 40-60 minut (lub do czasu aż ciasto podwoi objętość). Podzielić je na 8-12 równych części. Uformować bułki - jeśli ciasto za bardzo klei się do rąk, posmarować dłonie olejem rzepakowym. Mój patent to odrobina oleju w miseczce, do tego silikonowy pędzel, którym smaruję dłonie co 2-3 formowania.

Bułeczki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, w odstępach 4-5 cm. Posypać z wierzchu płatkami owsianymi lub mąką, albo posmarować oliwą pozostałą w miseczce i wysypać jakimiś ziarnami. Odstawić do wyrośnięcia na 40 minut.

Piekarnik nagrzać do 200 st C. Wstawić bułeczki. Piec ok. 20 minut.


Gotowe do wyrastania
domowe bułki pszenno-razowe

Wyrośnięte
bułki pszenno-razowe

Gotowe :)
domowe bułki pszenno-razowe

niedziela, 12 lipca 2015

Weka. Bułka wrocławska. Czy też paryska ;)

domowa weka, bułka wrocławska, bułka paryska

W necie wołają na to bułka wrocławska/paryska. Dla mnie to po prostu weka ;) Przepis znalazłam u Passionfruit i niczego w nim nie zmieniałam. I szczerze przyznam, że mam problem z tym przepisem. Bo wg mnie jest słaby. Za to wg mojego męża bułka jest przepyszna i mam znowu ją zrobić. Może to kwestia przyzwyczajenia do ciasta chlebowego na zakwasie, nie wiem. To jest całkiem inne! Kiepsko się je zagniata (o haku w ogóle mowy nie ma), bardzo kiepsko się formuje bochenek. No nie zapowiadało się to dobrze. Po spróbowaniu - takie bardzo sobie wg mnie. A wg męża rewelacja. Że to wreszcie prawdziwa weka, że się kromka nie rwie przy próbie posmarowania jej masłem. I że babcia Zosia byłaby zachwycona. No i bądź tu mądry.
Było nie było - przepis ląduje na blogu, żeby pamiętać. A ja się sama biorę za poszukiwanie mojego smaku weki!

Składniki na 1 bochenek:
  • 25 g drożdży lub 1 opakowanie drożdży instant
  • 125 ml ciepłej wody
  • 125 ml ciepłego mleka
  • 500 g mąki pszennej tortowej
  • 1 łyżeczka cukru
  • 4 łyżki maki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka masła
  • 1 łyżeczka soli
  • jajko do posmarowania
Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku z wodą, dodać szczyptę cukru i wsypać 1/3 mąki. Wymieszać, zostawić na ok. 20 min, aż ciasto się podwoi.
Dodać resztę składników i wyrobić ciasto. Odstawić do wyrastania na 30 min pod przykryciem. Po tym czasie ciasto znów wyrobić i pozostawić na kolejne 30 minut.
Ciasto ponownie wyrobić, odgazować, uformować bochenek, ułożyć na dużej blasze z piekarnika, wyłożonej papierem do pieczenia.
Bochenek posmarować rozmąconym jajkiem i naciąć pod skosem. Zostawiamy do wyrośnięcia na 30 min, w międzyczasie nagrzać piekarnik do 200 st.
Piec 10 min w 200 st., a potem jeszcze 20 minut w 180. W czasie pieczenia dwukrotnie spryskać pieczywo wodą co zapobiegnie utworzeniu się twardej skórki.

niedziela, 24 maja 2015

Co zrobić jak się nie dodało soli do bułek?


Pokroić bułkę, posmarować ją z obu stron olejem kokosowym, oprószyć ulubionymi przyprawami, w tym koniecznie solą (może niekoniecznie ziołami, bo mogą się przypalić ;)). I smażyć na rozgrzanej patelni. Zajadać do sałatki na ten przykład :)

wtorek, 7 kwietnia 2015

Bagietki na zakwasie

pszenne bagietki na zakwasie. Hamelman

Zawsze wydawało mi się, że bagietka to pieczywo na drożdżach, które drugiego dnia po upieczeniu nadaje się już tylko na grzanki albo tosty. A tu proszę, Hamelman pokazuje coś niesamowicie pysznego zaraz po upieczeniu, bardzo dobrego dzień po, trzeciego dnia - śladu po nich nie ma ;)

Zaczyn:
  • 140g mąki chlebowej
  • 170g wody
  • 30g aktywnego zakwasu
Całość wymieszać, szczelnie przykryć folią, odstawić na 12-16 godzin.

Ciasto właściwe:
  • 770g maki chlebowej
  • 1/4 łyżeczki sproszkowanego słodu (u mnie melasa)
  • 460g wody
  • 20g soli
  • 1/2 łyżeczki drożdży
  • cały zaczyn
Mąkę, wodę i zaczyn mieszamy na pierwszej prędkości tylko do połączenia się składników. Przykryć folią, odstawić na 20-60 minut. Po tym czasie dodać sól, drożdże i mieszać na drugiej prędkości przez 2 minuty. Odstawić na 2 godziny, po godzinie złożyć i niech sobie dalej wyrasta.
Następnie podzielić ciasto na 4 porcje, zaokrąglić i zostawić na omączonym blacie złączeniami do góry. Przykryć folią na 10-30 minut, po tym czasie uformować bagietki, ułożyć pomiędzy nie ściereczkę i zostawić przykryte do wyrastania na około godzinę.
Piec 24-26 minut w temperaturze 240 stopni.

Zakwas po 15 godzinach pracy

Ciasto wymieszane

Wymieszane z solą i drożdżami

Ciasto czeka sobie na formowanie, złączenia u góry

Gotowe do wyrastania

Bagietki wyrośnięte

Tuż po wyjęciu z piekarnika

I w przekroju

poniedziałek, 15 września 2014

Bułki pszenno-żytnie z suszonymi pomidorami wersja na wodzie

Łatwe bułki z suszonymi pomidorami
Tym razem zrobiłam bardziej wg przepisu - bo z wodą, a nie z mlekiem. I z większą ilością suszonych pomidorów. Wyszły ekstra! Zdecydowanie polecam tą wersję :) 

Składniki:
  • 10 suszonych pomidorów, w oliwie
  • 340g ciepłej wody (w tym 40g do drożdży)
  • 20 g drożdży
  • 5g soli
  • 350g mąki pszennej chlebowej (w tym łyżeczka do drożdży)
  • 100g mąki żytniej jasnej
  • 2 łyżeczki miodu (na zmianę daję czasem melasę)

Pomidory odsączyć i pokroić w paseczki.
Drożdże wymieszać w 40g mleka i łyżeczką mąki. Odstawić na kwadrans do napuszenia.

Do wody dodać wszystkie składniki oprócz mąk, wymieszać, dodać obie mąki, miksować 3-4min. na średnim biegu. Miskę z ciastem przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce do wyrastania na ok. 1-1,5 godziny - ciasto ma podwoić objętość. Po tym czasie, ciasto wyjąc na omączony blat, krótko zagnieść.

Ponownie lekko omączyć blat, ułożyć ciasto, oprószyć mąką i dłońmi rozpłaszczyć w prostokątny placek o grubości ok. 2 cm. Pokroić w dowolne kawałki. Ułożyć na wyłożonej pergaminem blasze, odstawić w ciepłe miejsce, na ok. 30 min. 

Tuż przed włożeniem bułek do piekarnika spryskać jego ścianki wodą. Piec w 200st. C, ok. 15-18min, w zależności od wielkości bułeczek. Studzić na kratce.

PS po dwóch miesiącach. To są najlepsze bułki jakie robiłam. I najprostsze. Przygotowywałam je już z mnóstwem różnych dodatków (dynia, słonecznik, siemię, cebulka itede), zamieniałam też mąkę żytnią na żytnią razową - zawsze się udawały i zawsze były pyszne!

Ciasto wyrośnięte
Bułki pszenno-żytnie z suszonymi pomidorami

Bułki gotowe do wyrastania
łatwe bułki pszenno-żytnie z suszonymi pomidorami

Gotowe bułki
Łatwe bułki z suszonymi pomidorami

I w przekroju
Łatwe bułki z suszonymi pomidorami




wtorek, 9 września 2014

Bułki pszenno-żytnie z suszonymi pomidorami



Się siedzi z chorym dzieciakiem na L4, to jak dzieciak przylatuje i woła "mamo, buła!", to człowiek szpera po szafkach, co tam ma w zapasach, szuka odpowiedniego przepisu, dopasowuje go i zakasuje rękawy ;) Co prawda bułki były dopiero na następny dzień na śniadanie, ale co tam, prawda? Zdjęcia kiepskie, niestety. Coś mi ostatnio kolory nie wychodzą, nie wiedzieć czemu :(



Pszenno-żytnie bułeczki z suszonymi pomidorami (od Trufli)

  • 6 suszonych pomidorów, w oliwie
  • 340g ciepłego mleka (w tym 40g do drożdży)
  • 20 g drożdży
  • 5g soli
  • 350g mąki pszennej chlebowej (w tym łyżeczka do drożdży)
  • 100g mąki żytniej jasnej
  • 2 łyżeczki miodu
Pomidory zalać wrzątkiem, moczyć przez 30 min., odsączyć i pokroić w paseczki.
Drożdże wymieszać w 40g mleka i łyżeczką mąki. Odstawić na kwadrans do napuszenia.

Do mleka dodać wszystkie składniki oprócz mąk, wymieszać, dodać obie mąki, miksować 3-4min. na średnim biegu. Miskę z ciastem przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce do wyrastania na ok. 1-1,5 godziny - ciasto ma podwoić objętość. Po tym czasie, ciasto wyjąc na omączony blat, krótko zagnieść.

Ponownie lekko omączyć blat, ułożyć ciasto, oprószyć mąką i dłońmi rozpłaszczyć w prostokątny placek o grubości ok. 2 cm. Pokroić w dowolne kawałki (znowu świetnie sprawdził się nóż z Ikei). Ułożyć na wyłożonej pergaminem blasze, odstawić w ciepłe miejsce, na ok. 30 min. 

Tuż przed włożeniem bułek do piekarnika spryskać jego ścianki wodą. Piec w 200st. C, ok. 15-18min, w zależności od wielkości bułeczek. Studzić na kratce.

Składniki wymieszane

Wyrośnięte

Uformowane w "wałek"

Pocięte na "bułki"

Jeszcze gorące, prosto z piekarnika :)

I w przekroju



czwartek, 28 sierpnia 2014

Bułki z ziemniakami wersja druga

bułki z ziemniakami
Tym razem przepis od Liski. U niej są to klasyczne "Małgosie", u mnie - zwykłe buły, bo mi ten przedziałek nijak nie wychodzi ;) Przepis z moimi zmianami.
Składniki:
  • 20 g świeżych drożdży + 40 g ciepłego mleka
  • 1 łyżeczka cukru
  • 300 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 jajko, lekko roztrzepane
  • 120 g ugotowanych lub upieczonych ziemniaków, przeciśnietych przez praskę
  • 20 g miękkiego masła
  • 80 g wody
Drożdże wymieszać z ciepłym mlekiem, dodać szczyptę cukru i mąki, poczekać aż się napuszą. Jeśli się niechcący wrzuci je do zimnego mleka (co mi się nagminnie zdarza) można je uratować wstawiając kubek z nimi do miski z gorącą (nie wrzącą) wodą.
Przy pomocy miksera wymieszać wszystkie składniki, stopniowo wlewając drożdże. Kiedy ciasto będzie gładkie przełożyć ją do miski, przykryć folią i odstawić do wyrastania na 1 godzinę. Następnie podzielić ciasto na 9 części i z każdej z nich uformować bułkę. Ułożyć bułki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Spryskać delikatnie olejem, przykryć ściereczką i pozwolić wyrastać kolejne 45-60 minut.
Piekarnik nagrzać do 200 st C. Tuż przed włożeniem bułek spryskać ścianki piekarnika wodą. Liska radzi, żeby na jego dnie postawić naczynie z wodą lub wsypać kostki lodu.
Wstawić wyrośnięte bułeczki. Piec ok. 20 minut, do czasu zrumienienia.

Rewelacja. Pyszka! Do częstego powtarzania :)

Ratuję drożdże wrzucone do zimnego mleka ;)

Składniki przed wymieszaniem

I już wymieszane

Ciasto po wyrośnięciu

Upieczone :)

I w przekroju

niedziela, 10 sierpnia 2014

Proste bułeczki otrębowe

Mam masę otrąb, z którymi nie wiem co zrobić. Kiedyś kilka razy pod rząd kupiłam pszenne zamiast owsianych (do tej pory nie wiem dlaczego mi te pszenne tak w głowie siedziały), do tego dostałam wielką pakę żytnich od teściowej. I tak sobie to wszystko leży w szafkach i czeka na zmiłowanie. A przecież szkoda wyrzucać. Z pomocą przyszła mi ostatnio Pracownia Wypieków :)

Przepis podaję za Liską.


Składniki:

  • 300 g mąki pszennej 
  • 50 g otrębów (użyłam żytnich, bo na nie nie mam pomysłu, ale mogą być dowolne) 
  • 20 g oleju roślinnego 
  • 15 g świeżych drożdży (lub 1 łyżeczka drożdży suszonych instant) 
  • 1 łyżeczka soli 
  • 2 łyżeczki cukru 
  • 190 g wody w temp. pokojowej 

Do drożdży dodać łyżeczkę cukru, 2 łyżki wody i wymieszać. Odstawić na 15 minut (jeżeli się nie zaczną "ruszać", zaczyn wyrzucić, bo drożdże nie są dobre), następnie połączyć z pozostałymi składnikami. Ciasto powinno być gładkie, niezbyt klejące i niezbyt twarde. 
Uformować go w kulę (Liska radzi posmarować je olejem roślinnym, ja przykryłam tylko ściereczką) i odstawić na godzinę do wyrastania - powinno podwoić swoją objętość. 
Wyrośnięte ciasto podzielić na 8 porcji i z każdej uformować bułeczkę (ja w rękach formowałam wałeczki z których kręciłam supełki). Jeśli ciasto za bardzo się klei, nie podsypujemy go mąką, a smarujemy ręce delikatnie oliwą lub olejem. 
Uformowane bułeczki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na 40-60 minut. Bułeczki wyraźnie urosną. 
W tym czasie rozgrzać piekarnik do 230 st C. 
Wyrośnięte bułeczki delikatnie spryskać olejem roślinnym (opcjonalnie) i wstawić do piekarnika, jednocześnie spryskując jego ścianki wodą ze spryskiwacza lub wrzucając na dno ok. 1/2 szkl. kostek lodu. Piec ok. 10 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 210 st C i dopiec kolejne 5-10 minut - bułeczki powinny być wyraźnie rumiane. 
Studzić na kuchennej kratce.

Podałam je rodzinie do lecza. Mąż zjadł 3, kosztem lecza, które uwielbia! To stawia je na szczycie listy "do powtarzania" ;)

Ciasto po wyrobieniu...

... i wyrośnięciu

Gotowe do formowania

Uformowane (zwinięte w rulonik, potem w supełek, końcówki podwinięte)


Bułki wyrośnięte, tuż przed włożeniem do piekarnika

I tu już gotowe :)


Pyszka, polecam!