poniedziałek, 15 września 2014

Bułki pszenno-żytnie z suszonymi pomidorami wersja na wodzie

Łatwe bułki z suszonymi pomidorami
Tym razem zrobiłam bardziej wg przepisu - bo z wodą, a nie z mlekiem. I z większą ilością suszonych pomidorów. Wyszły ekstra! Zdecydowanie polecam tą wersję :) 

Składniki:
  • 10 suszonych pomidorów, w oliwie
  • 340g ciepłej wody (w tym 40g do drożdży)
  • 20 g drożdży
  • 5g soli
  • 350g mąki pszennej chlebowej (w tym łyżeczka do drożdży)
  • 100g mąki żytniej jasnej
  • 2 łyżeczki miodu (na zmianę daję czasem melasę)

Pomidory odsączyć i pokroić w paseczki.
Drożdże wymieszać w 40g mleka i łyżeczką mąki. Odstawić na kwadrans do napuszenia.

Do wody dodać wszystkie składniki oprócz mąk, wymieszać, dodać obie mąki, miksować 3-4min. na średnim biegu. Miskę z ciastem przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce do wyrastania na ok. 1-1,5 godziny - ciasto ma podwoić objętość. Po tym czasie, ciasto wyjąc na omączony blat, krótko zagnieść.

Ponownie lekko omączyć blat, ułożyć ciasto, oprószyć mąką i dłońmi rozpłaszczyć w prostokątny placek o grubości ok. 2 cm. Pokroić w dowolne kawałki. Ułożyć na wyłożonej pergaminem blasze, odstawić w ciepłe miejsce, na ok. 30 min. 

Tuż przed włożeniem bułek do piekarnika spryskać jego ścianki wodą. Piec w 200st. C, ok. 15-18min, w zależności od wielkości bułeczek. Studzić na kratce.

PS po dwóch miesiącach. To są najlepsze bułki jakie robiłam. I najprostsze. Przygotowywałam je już z mnóstwem różnych dodatków (dynia, słonecznik, siemię, cebulka itede), zamieniałam też mąkę żytnią na żytnią razową - zawsze się udawały i zawsze były pyszne!

Ciasto wyrośnięte
Bułki pszenno-żytnie z suszonymi pomidorami

Bułki gotowe do wyrastania
łatwe bułki pszenno-żytnie z suszonymi pomidorami

Gotowe bułki
Łatwe bułki z suszonymi pomidorami

I w przekroju
Łatwe bułki z suszonymi pomidorami




12 komentarzy:

  1. Te smakowitości stoją u mnie w kolejce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je ostatnio robię co drugi dzień. Robiłam już z cebulką, z sezamem. Koniecznie zrób na wodzie, nie na mleku, są lepsze :)

      Usuń
    2. Taki mam zamiar, i jeszcze spróbować bym chciała z czarnuszką ...

      Usuń
  2. Ja spróbuję z żytnią pełnoziarnistą-dostępną w Biedronce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Wyszło, zniknęły błyskawicznie...

      Usuń
    3. No przecież bym Ci kitu nie wcisnęła :P cieszę się!

      Usuń
  3. Pierwszy przepis z Twojego bloga wypróbowany :). Bułeczki są pyszniutkie :). I, co bardzo ważne, wszystkie spostrzeżenia i sugestie, które opisałaś, pomogły w pracy. Choć przede mną lista przepisów na kolejne bułeczki, to te będę, tak, jak Ty, robić bardzo często. Dodałam do nich pestki dyni i przesmażoną cebulkę. Z pomidorów zrezygnowałam, bo mąż ich nie lubi. Może kiedyś podzielę ciasto na dwie części i zrobię dla siebie z pomidorami.Tak więc jestem hepi :) i to po części Twoja zasługa Kasiu :). Dziękuję :) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miód na me serce! BARDZO Ci dzięki za ten komentarz, znaczy, że nie tylko jako pamiętnik ten blog działa :) :) :)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Luzne ciasto wyszlo, praktycznie go nie wyrabialam tylko wymieszalam lyzkà a i tak sie udaly :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mimo wszystko wyszły! Ciasto jest faktycznie dość luźne, zanim je pokroję to trochę obtaczam w mące, żeby się za bardzo nie kleiły przy przenoszeniu na blachę :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz :)